Własny Laney ;)
Napisany przez Grzesiek Wroński w Bez kategorii dnia 3 sierpnia 2010
Więcej wieczorem albo jutro

„Efekt uboczny trzeźwości”
Napisany przez Grzesiek Wroński w Bez kategorii dnia 12 lipca 2010
„każdy plan można zmienić
lecz wolę życie bez planu
jak tylko odkurzę mieszkanie
zdobędę mury Libanu”
Cóż, trzeba czasem napisać co u mnie.
JP koledzy, JP!
Napisany przez Grzesiek Wroński w Bez kategorii dnia 7 czerwca 2010
Co ostatnio dzieje się z młodzieżą w wieku moim każdy wie. Duża większość ( powiedzmy że większa połowa
) twierdzi że policję trzeba jebać(W sumie… Jakby nie patrzeć, „policja” to kobieta). Nie rozumiem za co, bo 98,5% wyznawców JP może czuć nienawiść do policji z powodu takiego że nie mają takich fajnych odblaskowych kamizelek, bo szczerze wątpię żeby mieli większy powód, jak np. błędne oskarżenie o cokolwiek(Tak ! 15 latek siedzi za zabicie księdza, chociaż tego nie zrobił, ale policja się pomyliła! Dobre na film… Coming Soon!).
Uważają oni też że inne subkultury to gówno. Tak więc ja, mały, zagubiony w tym wielkim świecie metal jestem gównem! BO TAK! Ha! Czemu? A np. dla tego że mam długie włosy!
Metale to brudasy, tak, to prawda! Dlatego całe mydło z mojego mieszkania wyleciało przez okno jeszcze za czasów kiedy mój brat chodził w glanach(a było to dobre kilka lat temu).
Często też jestem nazywany satanistą. Nie mam najmniejszego pojęcia czemu. Przyjeło się zespoły grające metal śpiewają(ergh! Drą ryja!) o tym jaki to szatan jest zajebisty.(Potwierdził to nawet ksiądz z którym mamy religię ! Tego autorytetu nie można podważyć, prawda?
)
Tak, pozwolę sobie przytoczyć tekst Opeth z piosenki „Death Whispered A Lullaby”:
„W dali na drodze tam krążą świetliki
Głęboko w lasach, gdzie kryją się zagubione dusze
Ponad wzgórzem tam wracają ludzie
Próbując znaleźć jakiś spokój myśli
Śpij me dziecię”
Kipi szatanem, prawda? Czujecie tą moc która zabiera wam duszę?
Serio? A ja nie. Bo czegoś takiego nie ma ? A przynajmniej nie w progresywnym death metalu, bo to gra Opeth. W Power, Viking, Folk etc. też jakoś tak… pusto w tym temacie.
Rzekłbym nawet że na odwrót, ale zostawmy już ten temat.
Kiedy skończą się argumenty naszych kochanych przedstawicieli JP, to inne subkultury to gówno bo… bo zamknij ten ryj jak nie chcesz dostać wpierdol!
Ja jednak uważam że kiedy nastąpi koniec świata, w końcu upadną tacy ludzie, upadnie pokolenie hipokrytów(JP na 33% bo ukradli mi rower!), niebiosa rozstąpią się, i wyjdzie Bóg. Bóg wyjdzie w glanach.
Dobranoc, drodzy radiosłuchacze.
Czemu to napisałem? A jakoś tak przyszło samo, czasem trzeba coś napisać.
Wesołych Świąt.
Napisany przez Grzesiek Wroński w Bez kategorii dnia 3 kwietnia 2010
Najserdeczniejsze życzenia zdrowych,
radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy,
smacznego jajka, mokrego dyngusa,
a także odpoczynku w rodzinnym gronie.
Niech każdy z nas wykorzysta ten czas jak najlepiej.
-Grzesiek Wroński.
A na koniec… Miałem pisać… Nie piszę… Czemu? Sporo niefajnych rzeczy się dzieje. W końcu zacznę, może za 3 dni, może za miesiąc.
Ale żyję.
Wesołych
Hello World II.
Napisany przez Grzesiek Wroński w Bez kategorii dnia 10 marca 2010
Jak pewnie kilka osób zauważyło, wykupiłem hosting i domenę, po czym nie napisałem nic. Nielogiczne, prawda? A więc już tłumaczę.
Domena „GrzesiekWronski.pl” została założona w poniedziałek 1 marca. Tego też dnia zmarła moja babcia, w związku z czym nie miałem czasu i głowy żeby cokolwiek tu napisać. Od teraz wpisy powinny się co jakiś czas pojawiać
Cyfrowym okiem.
Napisany przez Grzesiek Wroński w Uncategorized dnia 25 lutego 2010
Wśród zainteresowań wielu ludzi pojawia się słowo „fotografia”. Bo kto nie lubi czasem wyskoczyć z aparatem gdzieś poza miejsce swojego zamieszkania? A już na pewno nikt nie pogardzi dobrym zdjęciem zrobionym przez kogoś znajomego, czy chociażby czymś przypadkowo znalezionym na DeviantArcie! Czytaj reszte tego wpisu »

